W świecie, w którym coraz częściej mówi się o CSR (społecznej odpowiedzialności biznesu), są firmy, które zamiast pustych deklaracji, po prostu działają. Jedną z nich jest Bluemed, nowoczesna przychodnia z Katowic, której prezes – Adam Kurdybelski – udowadnia, że odpowiedzialność społeczna zaczyna się od środka. Od ludzi.
Zespół to serce Bluemedu
Dla Adama Kurdybelskiego CSR to nie tylko kampanie społeczne czy współpraca z organizacjami pozarządowymi. – To przede wszystkim troska o środowisko, w którym działa firma. A tym środowiskiem są ludzie – lekarze, pielęgniarki, rejestratorki, cały zespół – mówi prezes. Bez ich zaangażowania nie byłoby możliwe niesienie pomocy innym.
Tworzenie wspólnoty, budowanie zaufania i atmosfery współpracy to fundament, na którym opiera się każdy kolejny projekt. – To właśnie ci ludzie są moimi codziennymi superbohaterami – dodaje Kurdybelski.
Lokalne inicjatywy, realna pomoc
Bluemed od lat aktywnie wspiera lokalne inicjatywy. Jednym z najbliższych sercu projektów jest pomoc dla dzieci z Domu Aniołów Stróżów – placówki opiekuńczo-wychowawczej w Katowicach. Przychodnia współpracuje również z Wojewódzką Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną, realizując kampanie edukacyjne i profilaktyczne, m.in. te dotyczące szczepień przeciwko HPV i zdrowia psychicznego.
Nie brakuje także działań dla seniorów czy szkoleń dla lekarzy, organizowanych wspólnie ze Śląską i Beskidzką Izbą Lekarską. W planach – jeszcze więcej.
Nowy szpital, nowe możliwości
Przyszłość Bluemedu rysuje się ambitnie. W Katowicach właśnie rusza budowa nowego budynku, w którym znajdzie się szpital jednodniowy, nowoczesna stomatologia i rozbudowana przychodnia. – To dla nas szansa, by jeszcze bardziej uprościć dostęp do diagnostyki i leczenia. A także by pomóc jeszcze większej liczbie potrzebujących – mówi prezes Bluemedu.
Wraz z nową przestrzenią powiększy się także zespół – z 70 do nawet 150 lekarzy. – To ludzie, dla których nie ma rzeczy niemożliwych. Jestem szczęściarzem, że mogę pracować z takimi osobami – przyznaje Kurdybelski.
Nagrody są ważne. Ale nie najważniejsze
Bluemed został uhonorowany w miejskim konkursie „Katowizje – firma społecznie odpowiedzialna”. Dla prezesa Kurdybelskiego to nie tylko wyróżnienie, ale przede wszystkim docenienie każdego członka zespołu, który na co dzień angażuje się w działania społeczne. To również sygnał, że miasto widzi i wspiera takie inicjatywy.
CSR to przyszłość
Czy warto promować społeczną odpowiedzialność biznesu? Dla Bluemedu to oczywiste. – Warto być otwartym na potrzeby ludzi, upraszczać procedury, wychodzić poza schematy. CSR to nie moda. To sposób myślenia – podsumowuje Kurdybelski.
I trudno się z nim nie zgodzić. Zwłaszcza, gdy za tymi słowami stoją tak konkretne i piękne działania.

